Cud narodzin
Sprawy rodzinne nie są rzeczą, którą powinniśmy dzielić się ze światem. Zdaję sobie jednak sprawę, że rzesze nastolatków tym po prostu żyją i pokazują swoje bytowanie chociażby na Fejsbukach czy Instasramach. Skoro, więc oni chwalą się swoim życiem to czemu, by i nie ja.To czym zostałem obdarowany parę tygodni temu sprawiło mi masę radości, może nie na tyle, by skakać do sufitu, bo przecież masa dzieci rodzi się każdego dnia i masa ludzi się z tego cieszy, ale jednak stało się!
9 miesięcy czekania
No może nie aż tyle
Dodano: 10 grudnia 2017, 12:30