Spotkanie z Cyber Marianem [edit] tr
[edit] wersja wcześniejsza,,Ech! Kolejny wpis o spotkaniu tego przygłupa z YouTuberem! Czy on naprawdę ma aż tak bezwartościowe życie?" - pomyślisz sobie zapewne, po raz kolejny odwiedzając moją stronę o wdzięcznej nazwie Pszemkoland.
Cóż... Musiałbym się z Tobą zgodzić, gdyby nie fakt iż jest to ostatni już artykuł w tym roku tyczący się moich wypraw w ramach lekcji do stolicy naszego kraju.
Nie lubię się chwalić! Kurcza, jak nienawidzę się dzielić z ludźmi czymś na co sami nie mogli sobie pozwolić a bardzo by chcieli. Patrzeć potem na ich te smutne i zawiedzione miny: ,,Stary! To Ty spotkałeś się z Dąbrowskim? Widziałeś na żywo Masnego? Wow! Zazdro!" A potem czuć niepewność i niepokój przez resztę dnia, jak bardzo ich zraniłem i odebrałem wszelkie nadzieje i motywacje. Kurde! To nie jest to co sprawia mi radość.
Mimo to wbrew mojemu sumieniu oto przed wami wyrasta jak za Króla Piasta, kolejna niezbyt ciekawa publikacja z serii: Inspirujące spotkania. Hehe! Żarcik taki. To nie jest seria, tylko taki tam kolejny ciąg wpisów.
I choć sumienie mnie swędzi i drapie jak moja kocica z którą mam zwyczaj sypiać, opiszę wam za chwilę moje spotkanie z YouTuberem, którego jako pierwszego zasubskrybowałem i osobiście cenię jako człowieka oraz bardzo uwielbiam i śledzę na bieżąco każde jego poczynania. W końcu... Blog to blog!
Podobny początek
Co tu dużo pisać? Jeśli chodzi o wyjazd wszystko odbyło się na podobnej zasadzie co w poprzednim artykule. Jedyna różnica jest taka, że to ja znalazłem informacje o Tourne Cyber Mariana a nie jak poprzednio, kolega o Grand Video Awards.
Reszta odbyła się na
A jeśli chodzi o kolejny artykuł to... Do zobaczenia w Wigilię!
Będzie świątecznie, b
Dodano: 21 grudnia 2016, 01:30