Wywiad strumyk
Właściwie, to powinien być teraz już czwarty z kolei artykuł o ,,Despacito", bowiem 5 kwietnia o 02:20 wbił piąty miliard odsłon, a jako, że zawsze z okazji każdego miliarda tego hitu (prócz pierwszego) robiłem rankingi, także i teraz planowałem... Niestety, życie pokrzyżowało plany, zapełniłem telefon, przez co przestał działać i jedynym rozwiązaniem był reset telefonu i utrata wszystkich danych, w tym notatek związanych z wyświetleniami, łapkami i ogólnymi informacjami o piosenkach z YouTube. Postanowiłem odpuścić. Może i dobrze, bo czas uwolnić się od tych pierdół, a tak się pięknie złożyło, że dostałem propozycję przeprowadzenia rozmowy z pewną ciekawą osobistością, więc pomyślałem: Czemu nie?Zapraszam was na pierwszy w 3letniej historii istnienia strony Pszemkoland, wywiad. Jedyny, niepowtarzalny, wyjątkowy. Chyba już nigdy takiego nie będzie.
Tak było, czyli o tym jak obrałem dobry kurs w swym życiu
Tomek Kałuża - człowiek, którego poznałem w 2007 roku, właściwie mój rocznik, bo 99. Jeden z wielu moich znajomych, niespecjalnie się wyróżniający, ale mający niezwykle bogatą kartę doświadczeń, dzięki której tematy do rozmów nigdy nam się nie wyczerpują. Bóg, śmierć, polityka, seks, nałogi czy szkoła. Przed nami nie będzie i nie było tematów tabu. Toteż przeprowadziłem z nim publiczny wywiad. Sami oceńcie czy był tego wart!
Pszemek tl: Za miejsce naszej rozmowy wybrałeś plac zabaw. Pytanie: Dlaczego?
Tomasz Kałuża: tekst
Dodano: 1 maja 2018, 00:10